Centrum Survivor w sieci Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kryspian
14 Styczeń 2015, 17:47
Robinsonowie: Powiernicy Milczenia [komentarze]
Autor Wiadomość
Zniewagusia 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Lis 2013
Posty: 47
Skąd: Mistrz Przetrwania
Wysłany: 27 Luty 2015, 00:49   

Ale ja nie twierdzę Addie, że każdy musi mieć po sto konf na odcinek ;] Po prostu oburza mnie to, jak bardzo są one niewyrównane. Podtrzymuję zdanie o braku szacunku.
 
   Podziel się na:  
Urisn 
The Thing


Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 30
Wysłany: 27 Luty 2015, 13:58   

Jak dla mnie to nie mówi o braku szacunku - nikt w końcu nie wspomina o tym, że wszystkie materiały zostaną w odcinkach wykorzystane. Po to są te wywiady i rozmowy, by było z czego wybierać, a nie by trzeba było wrzucać każdego na siłę, byle tylko matematyka się zgadzała. To jest nudne, powiedzmy sobie szczerze. Uczciwe, owszem, ale bardzo "na skróty", wręcz bezpieczne i nudne (i mówię to ja...). Tutaj jest pewne podobieństwo do Survivora: sprawianie, by odcinek był ciekawy i podobał się przede wszystkim widzom (a przy tym także uczestnikom! nie było jeszcze chyba nikogo, poza Greenem [i może Agatą :/], kto nie byłby w jakimś nasilonym stopniu zadowolony z jakości odcinków - chociaż umówmy się, to nie to samo, co ilość wystąpień, ale, aby było dobrze, a przy tym różnorodnie, ten warunek jest po prostu nie do spełnienia [niestety, to również przytyk w Twoją stronę, Nido, choć i tak jest już lepiej, niż było]), a nie tylko uczestnikom (że przypomnę nieśmiało rozmowę o Heroesach z Nidy i nagłe confessionale osób, które nawet nie pojawiły się w trakcie dyskusji :-P no widzów takie wstawki często nudzą, niestety, a zawodnicy są wtedy w siódmym niebie).

Zresztą powiedzmy sobie wprost: dla uczestników jest PRZEDE WSZYSTKIM wyjazd z zabawą, za to właśnie płacą (o czym wiele osób zapomina), odcinki to już dowolna interpretacja prowadzących - w zależności od tego, jaką obiorą drogę, danie będzie lepsze dla danej grupy, dla innej trochę mniej. Ja w przypadku RR5 jestem widzem, filmy mi się bardzo podobają i fantastycznie się je ogląda, do tego seans mija szybko. Myślę, że na tym właśnie polegają odcinki, a to, co uczestnicy mówili i jak zostali zeditowani, powinno już pozostać w sferze ich zastanowień oraz wspomnień ; )
Pamiętajmy też o kreowaniu wizerunków, tak, by ludzi można było od siebie odróżniać i by uwypuklać ich specyficzne zachowania. W tej kwestii RR jest mistrzowskie, nawet pozornie mało wyróżniające się osoby, jak Gienek i Kuba, miały swoje momenty, po których trudno obu panów nie kojarzyć! Znaczy oceniam tylko ze swojej perspektywy, bo mógłbym też wskazać Joasię czy Julię (przy czym ta druga jakoś bardzo nie zapadła mi w pamięć, ale to raczej kwestia jej sposobu bycia aniżeli editu - sądzę, że nie było zbyt wielu pasujących do aktualnego kontekstu wstawek z dziewczyną).

Tak czy inaczej ilu ludzi, tyle opinii. Ja przedstawiłem swoją, dla mnie jest świetnie, ale ja też uważam przy tym, że to kwestia podejść jest naczelną różnicą i w czasie rozmowy z poszczególnymi osobami tworzę sobie wgląd w to, jak oceniają odcinki RR, a jak Nidy. Tak więc... to moje zdanie, ale inni często mnie w nim utwierdzają.
Jak więc widzisz: nie zgadzam się z Tobą, Aga xD

Z drugiej strony sam wiem najlepiej, jak niesamowicie trudne jest zmontowanie choćby jednego odcinka. Jest to grzebanie w dziesiątkach, jeśli nie setkach filmów z każdego dnia (!), odsłuchiwanie godzin materiałów w celu znalezienia najbardziej pasujących do sytuacji momentów, tego, co by się w miarę wpasowało w kontekst, jakiegoś porządkowania całości, chęci ujęcia uczestników w równy sposób (chociaż kiedy ja montowałem RR3, to odcinki nie były publikowane i montowane były wprost pod uczestników - może z tego wynika zmiana podejścia na przestrzeni ostatnich dwóch lat?)... no wszystkiego. Do tego dochodzi dopasowywanie soundtracków (a im więcej ich masz na dysku, tym różnorodniej wychodzi w odcinkach, a przy tym musisz odsłuchać wszystkie, by wiedzieć, co wrzucić, bo każdego z osobna nie zapamiętasz : D), filtrów do sytuacji; jeśli się nie mylę, to ostatnimi nowinkami są napisy w innym programie do efektów i odszumianie dźwięku. SAMO DZIAŁANIE SYSTEMU CZĘSTO BUNTUJE SIĘ PRZECIW MONTUJĄCYM, jak tu żyć?!
Sam też wiem, że rzadko kiedy cokolwiek wychodzi tak, jak jest zaplanowane przed zmontowaniem. Chcesz zrobić mega epicki moment, ale raz, że coś zostało mniej epicko nagrane, dwa, że nie wiesz, jak to do końca ugryźć, a trzy, że okazuje się, iż fragmenty, które chciałeś wrzucić do tego momentu, tak naprawdę nie istnieją - bo np. w wywiadzie nikt nic o tym nie powiedział, albo powiedział, ale za mało.
No i przy całym tym natłoku wszystkiego, gdy nierzadko na zmontowanie jednego odcinka trzeba przeznaczyć pełne 3-4 dni z życia (yup, 24-godzinne), trudno rozmyślać nad równą ilością confessionali. Jak się coś robi, to tak, by się podobało ludziom, skoro już zostaje upublicznione - ewentualnie najlepiej jak się potrafi, dlatego szanuję Stacha, szanuję Grotha, bo oni poświęcają na to swój cenny czas i masę energii. Po prostu mają nieco inne podejścia do tego, co robią i do tego, jaki ma być kształt ich pracy, a dzięki temu, że widzimy ten kontrast, możemy sobie wszystko porównać. Jednym jedno podoba się bardziej, drugim drugie, nic w tym złego, ale nie akurat nie nazwałbym czegokolwiek tutaj (poza brakiem cięć na Radzie Plemienia, Stach :-| ||) brakiem szacunku do uczestników. Wszyscy są szanowani, tylko na potrzeby odcinków inaczej dawkowani - i wychodzi dobrze, o każdym mogę cokolwiek powiedzieć, choć niby niektórych tak mało. Tyle ode mnie, nie wiem, czy ten kolejny wywód jakkolwiek odniósł się do tematu.
_________________
hi there
 
 
   Podziel się na:  
AddisonMikkiDra 


Wiek: -7
Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 79
Wysłany: 27 Luty 2015, 18:39   

Ursin to bardzo ładnie wytłumaczył i obalił tą dziwną teorię, że są oni nieszanowani.... bez przesady.
 
   Podziel się na:  
Plesio 


Wiek: 22
Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 39
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 18 Marzec 2015, 20:19   

Obejrzałem właśnie 9 odcinek.
Jak zawsze wysoki poziom produkcji no i fajne akcje :)
Jedyne co mnie denerwuje to niektórzy uczestnicy na siłę starający się być fajni i problemy z kosmosu.
Co do faworytów mam 3: Aszli, Aleks oraz Joasia. Joasia widzę ma podobne podejście jak ja do niektórych spraw i nie jest cały czas przejęta grą.

Nie wiem czemu ale denerwuje mnie gra Elblai i Roya. Nie ma co porównywać ich gry z RR5 do RR4. Bez porównania w RR4 byłą lepsza, mniej irytująca. Ogólnie ten duet tak działa na nerwy jejuuu....

Szkoda Konrada, nie zasłużył na eliminacje moim zdaniem. Może i był zagrożeniem ale wolałbym słuchać jego i jego realnych problemów niż problemów typu: kakao, iść na lody czy nie iść.

Najlepszy moment i tak: 33:09 --- 33:11 <3 Eljnonek. Tak bardzo jej brakuje w tych odcinkach :(
 
 
   Podziel się na:  
Urisn 
The Thing


Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 30
Wysłany: 13 Kwiecień 2015, 22:16   

Okej, jako że rozpisałem się na NWD, to tutaj tylko napiszę, że gratuluję Gienkowi w sumie zasłużonego zwycięstwa i ogółem cieszę się, że był męski finał! :-D (oprócz tego hejcę, że nie było go na przedpremierze)
Kobieta wygrywająca RR... no to się nie godzi :-/ dlatego dobrze, że wygrał facet.
_________________
hi there
 
 
   Podziel się na:  
Gienek 


Dołączył: 18 Wrz 2013
Posty: 88
Wysłany: 13 Kwiecień 2015, 23:31   

Urisn napisał/a:
(oprócz tego hejcę, że nie było go na przedpremierze)



Wyciągnij z tego wnioski ;)
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




czo.pl - załóż darmowe forum już dziś!





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna - opowiadania

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9